KRS: 0000298436
cel szczegółowy:
Karolina Buczma
nr konta:
86 1090 2040 0000 0001 1113 9744
tytuł wpłaty: Karolina Buczma

Rak wspak

Rak wspak to Kar, a Kar to początek od Karolina

zbyt entuzjastycznie o Szymborskiej

Mój kolega poezje czyta w toalecie. Podarował mi znajomość z Krystyną Miłobędzką, B. Zadurą. Przyjęłam, oblizałam dobrym smakiem, mam to. Mój poeta centralny, wiadomo, pod skórą zawsze, Gałczyński. Jest jeszcze ulubiony Białoszewski i dalej dalej Urszula Kozioł. Szalenie się nie interesuję tą poezją, ale lubię ją jak skurczybyk. Czytam z wrażeniem, że coś rozwiązuję. Detektyw [...]

przynudzę

Syn na basenie. Usiadłam by napisać entuzjastycznie o Szymborskiej, ale to chyba jutro. Teraz chciałabym oficjalnie coś wyrzygać. Zaczynam.

Dla Gustawa to już noc, kiedy wyruszam na lampy, podgrzać kość krzyżową. Dla mnie to jakieś wejście w film. 20.00, puste szpitalne korytarze, podłoga cicha, ale z większym echem. Drzwi tych popołudniowych, otwieranych, zamykanych, otwieranych, zamykanych, [...]

druty, szydło i mgła

Jest ciepło, wychodzę i czuję jakby powietrze mnie ubierało. Chmury nisko nad głową. Podoba mi się. Najbardziej bezwiatr i ciepło z kolorów liści z mgły z ulicy parującej, nie wiem skąd to ciepło. Dziś pożegnanie ze śliwkami, jeszcze raz doczłapałam się po dwa kilo, przed zimą, za jedyne 9.80 zł kilo! Szaleństwo jesieni. Człapię coraz [...]

sobota urodziny kota

lubie noc kuchnia cisza każdy dżwięk osobno odchodzi w przestrzeń zwiększona słyszalność erly grey i ciastka z miodem, robię sobie markizy dlaczego markizy? zaraz coś zgoogluje:

- ciastko – tytuł aryatokratyczny – daszek nad wystawą. no nie satysfakcjonuje mnie ta odpowiedż panie google.

a jeszcze orzechy i ich obieranie ze skórki i to, że tylko [...]

rehabilitacja dzien 9

Zniknęłam, pochłonął mnie szalik Gustawa. Szydło, wełna, motanie. Pajęczarka wije sieci.

Odkryłam tajemnicę czerwonego dębu, zza okna masażu kończyn dolnych, jedna z nich dziś przerwała masaż. Moja skóra pokryła się trądzikiem, ja nazywam to ropą i pryszczami, ale google mówi trądzik chlorowy. Trąd ten jest skutkiem ubocznym chemioterapii, ale przyjmuję go pobłażliwie, może być [...]

rehabilitacja dzień 6

Dziś już tylko masaż. Był. Leżałam z otwartymi oczami, drzewo za oknem zmienia kolor.

Jestem nadal człowiekiem. Poznaję siebie i nie wiem na ile zostawiać niewiadome. Świadomość jest czasami olśniewająca, prosta. Zwiększenie dawki sterydu spowodowało zwilczenie apetytu. Jedyna gromka radość pochodzi od Gustawa. Reszta życia toczy się pod stopami, miedzy posiłkami. Wszystkie chwile rejestruję, ale [...]

rehabilitacja dzień 5

Na manualnej gwoździa wbił w łopatkę, zaprotestowałam grymasem, powiedział, że to mało przyjemne miejsce. Mało? Dostatecznie dużo by mu oddać, walnąć, pod żebra na zakończenie tygodnia. Przeleżałam do końca zapatrzona w świetlika na suficie, czyli dziura z oknem i mleczną szybą, na której kiwa się cień konara drzewa, którego marki nie sposób rozpoznać.

Uważam, [...]

rehabilitacja dzień 4

Rehabilitacja nóg, przebiega sprawnie, przechodzę z gabinetu do gabinetu. Masaż uświadamia mi istnienie stóp. Dziś podczas ucisku środkowej podeszwy poczułam taki ból jakby ktoś mnie walnął młotkiem, pan mówi że to nerki, kolejne walnięcie to była wątroba, te uciski to refleksologia. Punkty odpowiadające w stopach za narządy.

Moja refleksologia na czwartek to nerwy, wszelkie, [...]

rehabilitacja dzień 2

Awaria internetu, relacja z rehabilitacji przerwana, ale nie tylko z powodu awarii… tajemniczej terapii manualnej ciąg wtorkowy dalszy. Nie zadaję prowadzącemu pytań zbyt wiele, podoba mi się tajemnica rozluźnienia, a rozluźnienie jest tak wielkie, że po powrocie zasiadłam, ( zaległam na boku ), zrelacjonować drugi dzień rehabilitacji i zanim otworzył się dokument w microsoft wordzie, [...]

rehabilitacja dzień 1

mam loki. mam dwa tajemnicze mijsca w łopatkach, uciskane na terapii manualnej rano. mam trzecie tajemnicze zablokowane miejsce na żebrze, tym od Adama? masaż przebiegł sprawnie. Mążżżżż, musimy to dopracować, w ogóle nie było wesoło. tłumacze: od 32 lat cierpię na mega gilgotens-łaskotens, zwłaszcza nóg, jak próbuje masować Inżynier, mimo silnego sskupienia, zaciskania zę bów! [...]