Popędzam każdą chińską chwilę, nic na siłę, ale gdyby już był piątek? To ominęły by mnie wtorek, środa i czwartek. Czas ma swoje naturalne prawo, nie jestem przeciwko niemu. Dziś spotkałam dwie Polki z Pomorza, które przyjechały do szpitala tydzień temu, to nie jest ich pierwsza wizyta, dziewczyny jak ja, krok po kroku. Rano były [...]
Idę do szpitala, przechodzę między budynkami, patrzę pod nogi, czasami na boki, słońce na liściach, rozciągają się koty. Szmer, odwracam głowę i widzę jak między drzewami mieni się woda spływającego wodospadu, lekkie drobinki błyszczą kolorami tęczy. Podchodząc bliżej drobne krople wody unoszą się dookoła, są na mojej twarzy, przyniosły odprężenie mięśniom wokół oczu, opadło naprężenie [...]
Istnieje coś takiego, jak pojęcie „korzyści z choroby” i jest wtedy, kiedy choroba umożliwia rozwiązanie problemów, które były trudne do podjęcia przed jej rozpoczęciem. Jeżeli takie znajduję, chcę je wyeliminować, sprawić by choroba nie spełniała żadnych funkcji. Niech choroba nie jest motywem realizacji jakiś osobistych celów. O tym jak się chce żyć, [...]