Co dzień padam z Gustawem i podnoszę się kiedy cicha noc żeby napisać.
Piszę o sobie, ale tak chcę, by to komu służyło,nawet myślałam o drogowskazie dla tych, którzy jak ja
dowiedzieli się o chorobie i chcą zrobić ile się da, dla swojej duszy i ciała.
Pierwszymi krokami jakie podjęłam ja i moja rodzina, były poszukiwania zdrowej diety.
Ha! [...]
jajko na miękko, kromka pełnoziarnistego chleba, pasta z soczewicy, marchewka, kiszony ogórek,+ krakers wyrwany przez Gustawa po krótkiej szamotaninie. Wyrwał i zaczął uciekać, poddałam się. Minutę wcześniej odzyskałam puszkę pierników.
Smaczne, ciepłe, płynące żółtko jest dla mnie źródłem wrażeń smakowych i estetycznych, dziękuję jajkom za pomarańczowy.
Nagle dzwoni telefon:
Tadeusz: Czy rezerwować bilety na lot do Chin na [...]